Sidebar

Sidebar

"Leśni" witali Jezusa

Myślałem o bardzo oficjalnej formie opłatkowego spotkania z harcerzami, gdy druh drużynowy przewodnik Jakub Noculak wręczał mi zaproszenie na środową, wieczorną uroczystość. Jednak myliłem się! Kierownictwo drużyny, kilkadziesiąt zuchów i harcerzy, rodzice, starszyzna harcerska wreszcie zaproszeni goście stworzyli niezwykłą atmosferę i klimat opłatka zorganizowanego przez  26 Drużynę Harcerską im. Andrzeja Małkowskiego "Leśni" Hufiec Bytom. Od ponad trzech dekad znajdują przytulisko w Kennedy'm. I od początku są oczkiem w głowie kolejnych dyrektorów. Stwarzają harcerzom coraz lepsze warunki do pracy formacyjno-szkoleniowej.

Tego wieczoru całkowicie zrewidowałem swój błędny stereotyp o nadmiernej oficjalności spotkań z harcerzami. Było bowiem ciepło, radośnie i, jak to u harcerzy bywa, gwarnie. Drużynowi i zastępowi świetnie przygotowali część oficjalną (piszę "świetnie" myśląc o pożądanej lakoniczności tej części spotkania) oraz atrakcje wieczoru. Były więc suto zastawione stoły, jak trzeba, jasełka, jak trzeba, śpiewy kolęd przy akompaniamencie gitar, jak trzeba, były solistyczne popisy kolędą "Oj, Maluśki, Maluśki" w wykonaniu druha Andrzeja Żurawskiego, założyciela drużyny, a także uroczyste przyjęcie zuchów do drużyny harcerskiej, połączone z wręczeniem chust mundurowych. Wreszcie doświadczyłem rozlicznych rozmów z rodzicami harcerskiej wspólnoty. Wyniosłem z nich przekonanie o nieprzecenialnej wartości idei niesionych przez drużynę harcerską działającą w naszej szkole. I o kojącym wpływie wychowawczym zbiórek i wyjazdów biwakowych. I o nauce rzeczy z pozoru prostych i łatwych, których nikt już dzisiaj nie uczy. Wreszcie o historii drużyny, opowiedzianej przez założyciela drużyny, druha Andrzeja Żurawskiego.

Pięknie i skutecznie wypocząłem tego wieczoru w klimacie harcerskiego spotkania, a obawy przed oficjalnością i sztampowością prysnęły jak bańka mydlana. Jakkolwiek druh drużynowy dziękował dyrektorowi Alfredowi Kijowskiemu za wieloletnie użyczanie pomieszczeń szkolnych na potrzeby harcówki, to jednak patrząc obiektywnie, nasza szkoła, Kennedy, zyskuje na wizerunku goszcząc takie wspaniałe towarzystwo. Fachowcy określają to mianem synergia.

Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...
Leśni witali Je...