Sidebar

Sidebar

Włoskie wspomnienia

Zgodnie z ubiegłoroczną zapowiedzią, uczniowie naszej szkoły ruszyli w piątkowy wieczór 16 września w drogę do Włoch. Korzystaliśmy z biura podróży EuroPol z Katowic a pośrednikiem w zakupie i organizacji wyjazdu było niezastąpione bytomskie Amalfi Travel. Podróż zarówno w jedną, jak i drugą stronę oceniamy jako spokojną, mało uciążliwą, a nade wszystko bezpieczną!

Miejscem naszego pobytu były północne Włochy - niewielka turystyczna miejscowość Bibione a konkretnie jej "dzielnica" - Lido del Sol. Mieszkaliśmy w apartamentach Sporting wynajmowanych przez włoską agencję Lampo. Oczywiście jedną z większych atrakcji było to, że gotowaliśmy sobie posiłki w bardzo dobrze wyposażonych aneksach kuchennych. Takie zajęcia bardzo integrują! Dziewczyny oczywiście były specjalistkami od gotowania ale za zmywarki do naczyń "robili" chłopcy :)

Warto podkreślić, że mieliśmy w ośrodku basen praktycznie na wyłączność! Szkoda tylko, że początkowo pogoda nie sprzyjała kąpielom, bo było zachmurzone niebo i temperatura około 20 - 22 stopni. Ale odważnych nie brakowało - nawet pokazowo zanurzyła się w wodzie organizatorka wyjazdu, Elżbieta Beblik.

Głównym naszym zamierzeniem było odwiedzenie Wenecji i Padwy. Do Wenecji płynęliśmy z oddalonego o około 20 km od Bibione, Jesolo. W dniu wycieczki była przepiękna pogoda, więc podróż po Zatoce Weneckiej to sama przyjemność. W Wenecji naszą grupę przejęła włoska przewodniczka Tiara. Ze zdumieniem usłyszeliśmy jak piękną polszczyzną się posługuje. Okazało się, że "zakochana" jest w językach słowiańskich i w ciągu roku nauczyła się na odpowiednich kursach również języka czeskiego i rosyjskiego ale nasz upodobała sobie szczególnie.

Sztandarowym punktem zwiedzania miasta na wodzie jest Plac Św. Marka, Bazylika pod jego wezwaniem oraz Pałac Dożów, Most Westchnień (nie mylić z westchnieniami zakochanych - to most, którym przechodzili więźniowie do miejsca odosobnienia), Most Rialto, Teatr Fenice (drugi najbardziej znany po La Scali we Włoszech tego typu obiekt), kościół pod wezwaniem św. Mojżesza no i wąziutkie weneckie uliczki (mieszkańcy kamieniczek stojących vis a vis mogą sobie podawać ręce przez okna). Widzieliśmy też płynące gondole - niestety półgodzinny rejs kanałem La Grande, to kwota około 80 euro....Niewielki czas pozostał na kupno pamiątek. W Wenecji królują maski pod każdą postacią - ozdób do powieszenia na ścianie, magnesików na lodówkę czy breloczków do kluczy. Na pewno super musi tam być w czasie słynnego karnawału....

Po Wenecji przyszedł czas na Padwę, czyli miasto jednego z najstarszych uniwersytetów, a przede wszystkim - miejsce kultu Św. Antoniego. Odwiedziliśmy właśnie bazylikę, w której spoczywa ciało świętego oraz umieszczone są relikwie. Zwiedzanie Bazyliki rozpoczęliśmy od obejrzenia filmu o życiu i dokonaniach Św. Antoniego. Przed wyjazdem do Bibione mieliśmy okazję zakupić dewocjonalia czyli głównie figurki i medaliki. Pomyśleliśmy sobie, że w porównaniu z naszą Częstochową, to kramów z dewocjonaliami było bardzo mało :)

Wyjazd do Włoch był dla nas fantastycznym doświadczeniem. Oprócz zwiedzania (również w czasie pieszych wycieczek do portu, latarni morskiej, centrum miasta), plażowania nad Adriatykiem, mogliśmy lepiej się poznać, wspólnie spędzać czas na śpiewaniu (mistrzynie w tym zakresie to dziewczyny z II a LO, co poświadczają nauczycielki mieszkające nad nimi :) ) i dłuuuuugich wieczornych pogaduchach.

Fajnie, że w naszej szkole możliwe są takie wyjazdy. W przyszłym roku planujemy znowu wyprawę....tym razem do Hiszpanii!

Kierownik i organizator - Elżbieta Beblik, Opiekunowie - Katarzyna Białoskórska i Iwona Konieczna.

Włoskie wspomni...
Włoskie wspomni...
Włoskie wspomni...
Włoskie wspomni...
Włoskie wspomni...